URBAN STYLE: ORANGE INVASION

Orange is back! If you’ve been following me for some time, you may remember that I once reminisced about my first orange dress 🙂 Yeah, orange makes me sentimental, but I don’t wear it all that often. This time it’s the “egg yolk” colour – I think it’s a good name for it. I couldn’t decide between a jumper and jeans in that colour, but finally I decided that my thighs looked like huge carrots, so I chose the jumper 🙂

Pomarańcz powrócił! Jeśli jesteście ze mną od początku to może pamiętacie wspominki o pierwszej pomarańczowej sukience 🙂 No tak mam sentyment do tej barwy, ale przyznam nie często jest gościem moich stylizacji. Tym razem odcień „kurzego żółtka”- tak to będzie trafne określenie, przypadł mi do gustu. Wahałam się między swetrem a jeansami w tym kolorze, ale ostatecznie moje uda wyglądały jak potężne marchewki, więc wybrałam sweter 🙂

_DSC0206 _DSC0210 _DSC0212 _DSC0215

 

_DSC0200

 

_DSC0204 _DSC0218

 

jacket/TKMAXX    sweater/ZARA   pants/ZARA   shoes/ZARA   bag/CELINE

photos: ANIA POLAKOWSKA        http://itchingeye.blogspot.com/

make-up: IZABELA SZYMKOWIAK

 


Komentarze

komentarzy