URBAN STYLE: NAVY BLUE STILL ROCKS

My love for navy blue will never wither. I’d even say it grows over time. This dress from Zara was a true bullseye. I wear a black petticoat under it to make it look fluffier. If I take off the jumper I can easily go to an elegant show (if anyone invites me, heh). I love universal getups like this the most – you can wear them whenever you want.

Moje zamiłowanie do granatu nie maleje. Wręcz uznałabym tendencję za wzrostową. Sukienka z Zary okazała się strzałem w przysłowiową „10-tkę”. Podbiłam ją czarną halką, dzięki której ładnie unosi się do góry. Po zdjęciu swetra mogę spokojnie pójść w niej na elegancką kolekcję (jeśli mnie ktoś zaprosi heh ). Taki ubrania lubię „uniwersalne” na co dzień i od święta.

_DSC0113 _DSC0121 _DSC0133 _DSC0142 _DSC0154 _DSC0143 _DSC0147 _DSC0150 _DSC0153

 

sweater/BERSHKA   dress/ZARA   boots/STRDIVARIUS   tights/GATTA   bag/CHANEL

PHOTOS: ANIA POLAKOWSKA

MAKE-UP: IZABELA SZYMKOWIAK


Komentarze

komentarzy